BJJ GI czy NO GI – jaka jest różnica i co powinieneś trenować?

bjj gi czy bjj no gi

BJJ GI czy NO GI – taki wybór często zastanawia niedoświadczonych adeptów, którzy dopiero rozpoczynają swoją przygodę ze sztukami walki. Niewiele osób zdaje sobie sprawę z faktu, że brazylijskie jiu-jitsu może być praktykowane w dwóch formułach, a ostateczna decyzja zależy od indywidualnych preferencji, możliwości i ambicji samych zainteresowanych. Zatem, czym różnią się poszczególne kategorie i jak dokonać świadomego wyboru? O tym w dzisiejszym artykule!

Czym jest Gi?

Zanim jednak wyjaśnimy kontrast, wspomnianych już typów, warto rozpocząć właśnie od samego terminu Gi. To tajemnicze hasło oznacza bowiem specjalne kimono dedykowane treningom brazylijskiego jiu-jitsu, które wyróżnia się specyficznym sposobem wykonania. Co to oznacza w praktyce?

Znakiem rozpoznawczym kimona do BJJ jest jego solidność. Charakter opisywanej sztuki walki uwzględnia bowiem dynamiczny i intensywny kontakt fizyczny. Gi staje się niekiedy bardzo ważnym elementem całej strategii, a nawet głównym narzędziem dominacji nad przeciwnikiem.

Właśnie dlatego kimono musi prezentować najwyższą jakość oraz niezawodność podczas wyczerpujących treningów lub zawodów. Cały zestaw składa się z bluzy, spodni, a także pasa, którego kolor odpowiada aktualnemu poziomowi zaawansowania.

BJJ Gi czy No Gi – najważniejsze różnice

Powyższe informacje potwierdzają, że charakter rywalizacji poszczególnych form BJJ znacznie się różni. Obie formy posiadają liczne zalety i atuty, ale również ograniczenia oraz bariery, które mogą decydować o osobistych upodobaniach zawodników.

Kluczową różnicą w tym zakresie jest zatem format stosowanego ubioru. Konserwatywny model treningu bazuje na kimonie, wywodzącym się z tradycyjnych sztuk walki Japonii. Zawodnicy uprawiający BJJ No Gi wybierają najczęściej elastyczny krój rashguardów oraz specjalnych spodenek, które ciasno przylegają do ciała. To właśnie selekcja stroju determinuje dalszy przebieg walki.

W pierwszym scenariuszu kimono staje się realnym uczestnikiem rywalizacji, ułatwiając kontrolę, a nawet poddanie przeciwnika. Z tego powodu wiele technik koncentruje się na użyciu elementów Gi rywala. 

Druga propozycja eliminuje możliwość asekuracji przy pomocy silnego materiału kimona. Osoba trenująca musi wykazać się większą aktywnością podczas zdobycia i utrzymania kontroli. Zatem, który wariant brazylijskiego jiu-jitsu wybrać?

Gi lub No Gi – oto jest pytanie

Jednoznaczna odpowiedź na tak zadane pytanie nie jest możliwa. Każda opcja posiada bowiem szereg indywidualnych cech i właściwości, które determinują atrakcyjność dla adeptów. Istnieje jednak kilka konkretnych sytuacji lub warunków pozwalających na podkreślenie przewagi jednej z dostępnych perspektyw.

W konsekwencji format BJJ stosujący kimona może być doskonałą propozycją dla osób rozpoczynających przygodę z tą sztuką walki. Wstępnym argumentem jest zakres nauki, który wymaga opanowania zdecydowanie większej ilości pozycji i technik. Taka sytuacja sprawia, że późniejsza zmiana trybu treningu jest znacznie łatwiejsza, gdyż zawodnik posiada już pełen arsenał metod walki.

Co więcej, system wykorzystujący Gi prezentuje również ogromną dbałość o szczegóły i detale. Doskonała znajomość technik przekłada się na skuteczność działania, niezależnie od aktualnej formy rywalizacji.

Dodatkowym walorem jest także siła uchwytu, tak pożądana w warunkach treningu brazylijskiego jiu-jitsu. Liczne techniki uwzględniające kontrolę przy użyciu kimona pozwalają wyrzeźbić niezwykle mocny chwyt. Kiedy brak kimona jest atutem?

W tym przypadku akcentuje się świadomy wybór zawodnika – No Gi może być tylko jednym z wielu narzędzi danego kandydata. Doskonałym przykładem jest sytuacja, gdy to MMA stanowi priorytet reżimu treningowego, a szybkie tempo BJJ bez kimona wzbogaca asortyment technik parterowych.

System No Gi jest również świetnym uzupełnieniem w trakcie podnoszenia kwalifikacji z samoobrony. Ostateczne wskazanie zwycięzcy nie jest zatem wykonalne, ponieważ wybór uzależniony jest od pożądanych efektów!

Sprawdź również:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *